Oto fotosy z miejsca pt. Epidawros, czyli starozytny teatr. Slychac na gorze jak sie szepce na dole. Niezla przygoda. Oto Tom na samej gorze i ja z synem w polowie drogi, odpoczynek.
Sunday, August 30, 2009
Wednesday, August 19, 2009
Pierwsze kroki...
No wiec goraco tutaj... Taaa...
Jestesmy od soboty w Nafplio na Peloponezie. Mila zatoczka, nie powiem. Podobno przybylismy w najgoretszym momencie. Dla mnie, osobiscie, bardzo malezyjskie klimaty.
Jezeli chodzi o podroz to byla Czesja, Austria, Italia. Tam w Anconie wsiedlismy na statek z kabinO na 4 osobniki i heja do Patry, portu peloponezyjskiego! (dlugie te polskie slowa...) No i jestemy!
Zapraszam wszystkich zainteresowanych mna tudziez Gresza tudziez pieknymi widokami tudziez upalem tudziez brakiem zimy tudziez narciarstwem w Grecji tudziez brakiem powodow. Bedziemy tu przez czas nieokreslony, wiec... (Dla niewtajemniczonych sprzedalismy kasprowicza ze lza w oku i bawimy/pracujemy w Grecji! Zycie jest takie ciezkie...)
Caluje na dzis. Palce mnie bola bo korzystam z ajpoda mojego stepsyna Toma. Ciao!
Jestesmy od soboty w Nafplio na Peloponezie. Mila zatoczka, nie powiem. Podobno przybylismy w najgoretszym momencie. Dla mnie, osobiscie, bardzo malezyjskie klimaty.
Jezeli chodzi o podroz to byla Czesja, Austria, Italia. Tam w Anconie wsiedlismy na statek z kabinO na 4 osobniki i heja do Patry, portu peloponezyjskiego! (dlugie te polskie slowa...) No i jestemy!
Zapraszam wszystkich zainteresowanych mna tudziez Gresza tudziez pieknymi widokami tudziez upalem tudziez brakiem zimy tudziez narciarstwem w Grecji tudziez brakiem powodow. Bedziemy tu przez czas nieokreslony, wiec... (Dla niewtajemniczonych sprzedalismy kasprowicza ze lza w oku i bawimy/pracujemy w Grecji! Zycie jest takie ciezkie...)
Caluje na dzis. Palce mnie bola bo korzystam z ajpoda mojego stepsyna Toma. Ciao!
Subscribe to:
Comments (Atom)


