Thursday, September 23, 2010

lipiec/sierpien pod znakiem toma i plazy

Upal nie dawal za wygrana, wiec plaza miedzy 1600 a 2000 (wczesniej ukrywalismy sie w klimatyzowanym domku) byla glownym punktem codziennego programu.































1 comment:

  1. raczej że fajna rodzinka:)

    drażnisz tymi fotami, tu tak zimno...

    ReplyDelete