Thursday, December 3, 2009

news

Kochani, zeby tak bardziej formalnie, czyli na blogu, chcialam powiedziec publicznie, ze z poczatkiem maja spodziewamy sie Ninki. W poniedzialek bedziemy wiedziec jak sie ma. Ja mam sie dobrze! Brzuchol mi tylko wywalilo jak globus. Dziwne jakies to, ze nam sie przytrafiaja dzieciaczki za granicami Polandu. Moze wyczuwaja, ze nie ma co sie ladowac sie do polskiego szpitala. I maja racje.
Dziadek moj wlasnie jutro opuszcza takowy po miesiacu koszmaru na oddziale kardiologicznym. Twardziel.
Oprocz tego wszystkiego jest bosko. Nicnierobienie dobrze mi robi. Szczegolnie, ze tu grecka zlota jesien, czyli 22 w cieniu. Sniadania w ogrodzie (, lunche tez!), potem plaza na spacer albo piknik, edukacja Teola (uczymy sie liter, robimy projekty tematyczne - Teol jest b. manualny, czyli lubi roznego rodzaju gadzety dla dziewczynek, typu naklejki, flamastry mieniace sie, brokat, ozdobki, etc, wiec pole do dzialania jest szerokie) no i zabawa!!!, oczywiscie. Co jakis czas wyrwiemy sie z tego raju gdzies dalej na wycieczke, ale szybko wracamy! I tak nam blogo uplywa czas w Grecji.
Stiwek jest na etapie planowania prezentacji (siebie) dla potencjalnych pracodawcow. We'll see.....
Chlopaki wlasnie na plazy i pewnie zaraz back, wiec koncze na dzis. Calus.

3 comments:

  1. Teresa gratulacja!!!
    Rodzina wielodzietna to słuszny kierunek. Idzcie ta drogą
    peciek

    ReplyDelete
  2. ... powiedzial peciek, ojciec-polak trzech lebkow. wchodze w to, pecku!!

    ReplyDelete
  3. Tereso po bandzie!!!!!!!Gratulacje :)!!!

    ReplyDelete